Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Desery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Desery. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2015

Ciasto kokosowe - pyszne i zdrowe!

Dzisiaj przepis, który sprawia, że moje odchudzanie jest pyszne! Mowa tutaj o cieście kokosowym, które cieszy zarówno oczy jak i kubki smakowe. Zajadam się nim nie tylko ja ale również P. który zdecydowanie nie jest zwolennikiem dietetycznego jedzenia :D

Ciasto kokosowe z owocami, inspirowane przepisem na Ciastka z mąki kokosowej - Kingi Paruzel. 

Potrzebne będą:
100 gram mąki kokosowej
50 gram wiórek koksowych
4 jajka
1 łyżeczka sody oczyszczonej
1 łyżeczka oleju kokosowego
Owoce do dekoracji – najlepiej sprawdzą się tutaj borówki z malinami
Opcjonalnie - 2 łyżki miodu

Wykonanie:
Blaszkę o średnicy 20 cm smarujemy łyżeczką oleju kokosowego, piec nastawiamy na 180 stopni, góra – dół z termoobiegiem.  W misce miksujemy jajka a następnie dodajemy wszystkie pozostałe składniki. Ciasto wylewamy do foremki i dekorujemy dużą ilością owoców. Jak pisałam wyżej dla nas połączenie borówek i malin w tym wypadku sprawdza się najlepiej. Wstawiamy do nagrzanego piekarnika na ok. 20 min ( pieczemy ciasto do „suchego patyczka”). Wcinamy ze smakiem po ostudzeniu :)



Ciasto jest proste i szybkie w wykonaniu. Smakuje nawet lepiej drugiego dnia.  Polecam zdecydowanie!

środa, 27 maja 2015

Cheesecake z truskawkami na ochłodę :)

Dzisiaj chcę się z Wami podzielić łatwym przepisem na przepyszny deser. Nie wymaga dużo pracy, ale należy go zrobić dzień przed planowanym podaniem. Jest smaczny, nie za słodki, podany z owocami wspaniale sprawdzi się jako deser na ochłodę :)
Do dzieła!

Potrzebne będą:
Sernik:
250 gram ciastek Digestive
100 gram roztopionego masła
2 łyżeczki ekstraktu z wanilii
600 kram kremowego serka, może być philadelphia
100 gram cukru pudru
284 ml śmietany 36%
Polewa:
400 gram truskawek
10 gram cukru pudru

Przygotowanie:
Rozgniatamy ciasteczka na drobne okruszki, najłatwiej mikserem. Można również umieścić je w plastikowej torebce i rozgniatać je wałkiem. W międzyczasie roztapiamy 100 gram masła. Kiedy oba składniki będą gotowe, mieszamy je ze sobą bardzo dokładnie, upewniając się że wszystkie okruszki pokryte są masłem. Dół blachy tortownicy wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy masę z ciastek na blachę. Ugniatamy ją mocno łyżką aby utworzył się płaski, zwarty spód. Wkładamy blachę na 1 godzinę do lodówki.
Po godzinie miksujemy ze sobą serek, cukier puder i ekstrakt z wanilii, następnie dodajemy śmietanę kontynuując mieszanie aż składniki będą połączone na gładką masę. Rozprowadzamy masę łyżką na "ciasteczkowy" spód, smarując od brzegów tortownicy do środka, upewniając się że nie zostawiamy żadnych pęcherzyków powietrza. Masę wyrównujemy na górze łyżką lub nożem. Ciasto umieszczamy na noc w lodówce.

30 minut przed planowanym podaniem wyciągamy ciasto z lodówki i odstawiamy. W tym czasie przygotowujemy polewę, mieszając połowę truskawek z cukrem pudrem w blenderze na gładką masę. Blachę z ciastem kładziemy na odwróconym garnku, i powoli odpinamy jej brzegi. Kiedy obręcz od tortownicy zejdzie, delikatnie zsuwamy ciasto z podstawy i papieru na duży talerz. U mnie świetnie sprawdza się płaska łopatka, którą podważam ciasto aby je odkleić od papieru.

Cheesecake podajemy z polewą truskawkową i cząstkami owoców.


Mmmm to jest pyszne :D




wtorek, 28 kwietnia 2015

Kawałek nieba na języku czyli Kasza jaglana z bananem i kakao :)

Długo nie mogłam się przełamać bo kasza kojarzy mi się głownie z dodatkiem do obiadu. A jeszcze żeby na słodko? No nie! Jednak zachęcona wieloma przepisami spróbowałam...i przepadłam :) Kasza jaglana z dodatkami, na słodko, jest naprawdę pyszna. Jest świetną alternatywą dla zwolenników porannej owsianki. Koniecznie spróbujcie!

Na jedną porcję potrzebne będą:
3/4 szklanki mleka
3 łyżki kaszy jaglanej
Mały banan
Łyżka kakao
Cynamon do posypania

Przygotowanie:
Kasze przelewamy gorącą wodą. Następnie gotujemy ją na mleku, na małym ogniu, ok 20 minut, często mieszając. Po tym czasie dodajemy kakao i rozgniecionego banana, mieszamy i gotujemy jeszcze 5 minut. Podajemy udekorowane plasterkami banana i posypane cynamonem. 


Kasza jaglana na słodko nadaje się zarówno na śniadanie jak i w mniejszej porcji na deser. Jeśli nie masz rano czasu na przygotowanie, zrób ja dzień wcześniej a rano tylko odgrzej w mikrofalówce.

Smacznego!

sobota, 11 kwietnia 2015

Amerykańskie Pancakes na leniwy sobotni poranek :)

Amerykańskie Pancakes pasują zarówno na śniadanie, obiad czy kolacje. U nas jemy je głównie na kolacje ale w weekendy, szczególnie jeśli nie chce nam się iść rano po świeże pieczywo, świetnie sprawdzają się na pierwszy posiłek, ponieważ składniki zazwyczaj każdy znajdzie w swojej kuchni. Poza tym ich przygotowanie jest naprawdę proste. Głodni? To do dzieła!

Potrzebujemy:
135 gram mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 łyżeczki soli
2 łyżki cukru pudru
2 łyżki masła
1 jajko 
130 ml mleka
masło do smażenia
Dodatki - co kto lubi - dżem, syrop klonowy, Nutella, owoce. 

Wykonanie:
2 łyżki masła rozpuszczamy w garnku i odstawiamy na chwilę. Do naczynia wlewamy mleko i delikatnie mieszamy widelcem z jajkiem i przestudzonym masłem. Do miski wsypujemy mąkę, proszek do pieczenia, sól i cukier puder. Dodajemy zawartość naczynia i miksujemy na  średnich obrotach 3-4 minuty. Placki smażymy na lekko posmarowanej masłem patelni. Z takiej ilości powinno wyjść nam 5-6 nie dużych naleśników. 

I gotowe moi drodzy. Ja uciekam do stołu bo własnie ostatni Pancakes zjeżdża z patelni.


 Smacznego! :)


niedziela, 22 lutego 2015

Tarta z borówkami jak z francuskiej cukierni :)

Dziś przepis na delikatną, kruchą tartę z borówkami amerykańskimi, która rozchodzi się w zastraszającym tempie! Jeśli chcecie nią kogoś poczęstować koniecznie zróbcie więcej niż jedną porcję, inaczej nie ma szans ;) 

Na kruche ciasto potrzebujemy: 
130 g masła o temperaturze pokojowej
pół łyżeczki soli
35 ml mleka o temperaturze pokojowej
175 g mąki
pół łyżeczki cukru pudru
1 żółtko

Warstwa owocowa:
400 - 450 g świeżych borówek amerykańskich (lub jagód), nie poleca się mrożonych
60 g cukru pudru 
Wszystkie składniki na kruche ciasto zagniatamy, owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na 2 godziny. Formę na tartę nacieramy masłem i oprószamy mąką. Rozwałkowujemy ciasto lub wyklejamy nim dno i boki blachy oraz nakłuwamy ciasto widelcem.
Borówki przebieramy dokładnie i mieszamy z cukrem pudrem. Następnie wykładamy je na ciasto.
Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni po czym zmniejszamy temperaturę do 200 stopni i wkładamy formę z ciastem na środkowy poziom. Tartę pieczemy 30 min. 


Tartę można posypać przed podaniem cukrem pudrem ale u nas najbardziej sprawdza się wersja bez dodatków. Warstwa owocowa rozpływa się w ustach (czasem również po ubraniu) niczym gęsty kompot jagodowy. A ciasto delikatnie słonawe w połączeniu z cukrem pudrem oraz kwaskowatymi borówkami jest wręcz nieziemską przyjemnością!
Koniecznie zróbcie a potem się pochwalcie :)


wtorek, 3 lutego 2015

Szarlotka smakiem Polskę przypominająca :)

Trzeba przyznać, że lubię ciasta, zarówno piec jak i jeść. Ale szarlotka jest dla mnie wyjątkowa ponieważ przypomina mi smakiem i zapachem wiele wydarzeń z mojego życia. Szarlotkę piekła moja mama kiedy chciała nam zrobić słodki podwieczorek, na szarlotkę do cukierni chodziło się w podstawówce na randki. Szarlotka kojarzy mi się również z wyjazdami w góry, gdzie w przytulnym kawiarniach można było się nią raczyć, pięknie podaną z bitą śmietana albo na ciepło z lodami:) Aż w końcu szarlotkę kojarzę z domem mojej siostry, bo tam jej córki wypiekają ją nałogowo i w zasadzie przy okazji każdej wizyty mamy okazję jej zasmakować.

I tak o to dochodzimy do momentu naszykowania potrzebnych składników:
1,5 szklanki mąki pszennej 
0,5 szklanki cukru 
100 gram dobrego, twardego masła 
1 jajko + 1 żółtko 
1 łyżeczka proszku do pieczenia 
5 średniej wielkości jabłek 
Odrobina soku z cytryny 
Cynamon
Tortownica o średnicy 23 cm

Wykonanie: 
Jabłka obrać, pokroić w kostkę i poddusić z odrobiną soku z cytryny i cynamonem wedle uznania. Jabłka powinny lekko zmięknąć a nie zmienić się w papkę. Następnie odstawiamy jabłka do wystudzenia. 


W między czasie mieszamy wszystkie składniki na ciasto i zagniatamy je. 


Odkładamy na bok część ciasta, wielkości połowy pięści a większą częścią wyklejamy dno i boki wysmarowanej wcześniej masłem i oprószonej mąką blaszki. Kiedy jabka wystygná przekadamy je na ciasto. Następnie rozwałkowujemy pozostawioną część ciasta, tniemy w paseczki i układamy na przemian na cieście.


Tak przygotowaną tortownicę umieszczamy w nagrzanym piekarniku i pieczemy 30-35 minut (180 stopni z termoobiegiem). Po tym czasie wychodzi z pieca przepyszna szarlotka o delikatnym posmaku masła i jabłek z cynamonem. Gwarantuję, że nie będzie za słodka, nie będzie za tłusta - będzie w sam raz!



Długo zastanawiałam się w czym tkwi sekret dobrej szarlotki - i wiecie co? Szarlotka smakuje jest najsmaczniejsza wtedy, kiedy jest pieczona z miłością!

Smacznego:)


wtorek, 27 stycznia 2015

Biszkopt czyli najprawdopodobniej najprostsze ciasto na Świecie ;)

Znajomi dzwonią, że wpadną za godzinę a Ty nie masz czym ich poczęstować? Budzisz się w weekend i masz ochotę na kawałek domowego ciasta do kawy? Nic prostszego od biszkopta! Dodatkowo robi się go z 4 składników, które zawsze masz w domu więc na co czekasz? 

Potrzebujesz:
6 jajek 
1,5 szklanki cukrem 
1,5 szklanki mąki pszennej 
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Jako dodatek, jeśli masz pod ręką, przygotuj gorzkie kakao.

Do miski wbijamy jajka i miksujemy je na gładką masę z cukrem - żeby cukier nie chrzęścił. Zajmuje to ok. 4-5 minut, na najwyższych obrotach miksera. Następnie dodajemy mąkę z proszkiem do pieczenia i dalej miksujemy całość przez kilka minut, aż masa będzie jednolita a na powierzchni pojawią się pęcherzyki powietrzne. 
Nastawiamy piec na 180 stopni , z termoobiegiem.
Do tortownicy (średnica 23cm), wysmarowanej masłem i oprószonej  mąką albo bułką tartą przelewamy masę i wkładamy do nagrzanego piekarnika. Biszkopta pieczemy ok. 40 min. 

Jeśli chcesz zrobić wersję kolorową i masz w domu gorzkie kakao to dodaj 2 łyżki do 1/3 masy i dokładnie wymieszaj, przed wlaniem jej do tortownicy.

I to by było na tyle ;)



Smacznego!


piątek, 19 grudnia 2014

Pierniczkowy zawrót głowy :)

Jeśli jeszcze nie upiekliście pierniczków na Święta to w weekend macie ostatnią szansę!  Polecam Wam przepis, który sprawi że będziecie chcieli robić kolejne, kolejne i kolejne... Ja zrobiłam w tym roku 4 porcje i jeszcze mi mało. Ciasta nie trzeba zagnieść,  wystarczy dobrze wymieszać składniki w misce.

Składniki na 1 porcję:
200g miodu naturalnego (ok. 4 pełnych łyżek)
3 czubate łyżki przyprawy do piernika
125g masła

400g mąki pszennej
1 pełna łyżeczka sody oczyszczonej
Szczypta soli
1 jajko
200g cukru pudru

Masło, miód i przyprawę do piernika podgrzewamy (nie zagotowujemy) aż masa zrobi się płynna.

Do dużej miski wsypujemy mąkę, sodę i sól po czym dodajemy płynną masę,  lekko przestudzoną ale jeszcze ciepłą*. Dodajemy jajko i cukier puder a następnie mieszamy całość energicznie łyżką aż ciasto będzie gładkie,  lśniące i łatwo będzie odchodzić od miski. Gotowe ciasto owijamy folią spożywczą i wkładamy do lodówki na co najmniej 2 godziny.
Wyciągamy je z lodówki 15 min przed wałkowaniem.
Blat albo stolicę oprószamy mąką**,  ciasto dzielimy na części i po kawałku rozwałkowujemy. Grubość rozwałkowanego ciasta zależy od Waszego upodobania. 

Ja rozwałkowuję je dość cienko a następnie foremkami wycinam pierniczki. 

Układamy je na blaszce,  na papierze do pieczenia i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 5 - 7 minut aż nabiorą złotego (nie brązowego) koloru. Ja piekę w temperaturze 160 stopni,  na termoobiegu. Oczywiście im grubsze ciasto tym dłużej trzymamy je w piekarnik.


Jak pierniczki wystygną można je udekorować lukrem lub innymi ozdobami. My zawsze cześć dekorujemy a cześć zostawiamy bez dekoracji. 




Przechowywać pierniczki w metalowych puszkach,  wtedy dłużej zachowają świeżość.

Pierniczki świetnie sprawdzą się jako podarunki dla najbliższych. Wystarczy w metalowe puszki wsadzić świąteczną serwetkę, ułożyć na niej pierniczki,  najpierw te bez dekoracji a na wierzchu te udekorowane. Są przepyszne a fakt wykonania ich przez Was doda im bardzo osobistego wymiaru.

Smacznego!

*Jeśli masa będzie ciepła wtedy bez żadnego problemu ciasto wymieszacie łyżką bez potrzeby zagniatania. Jeśli całkiem wystygnie, będziecie sobie musieli pomóc rękami, żeby ciasto było lśniące i jednolite.

**W oryginalnym przepisie mąki na początku dawało się więcej, ale po wyjęciu ciasta z lodówki miałam problem żeby je rozwałkować, takie było twarde. Więc ja na początku mąki daje mniej ale potem jak już ciasto wyciągamy z lodówki i wałkujemy to ono wciągnie jeszcze sporo mąki. Także bądźcie przygotowani, że w sumie na jedną porcję potrzebujecie ok 450- 500g mąki.

wtorek, 28 października 2014

Masło orzechowe domowej roboty :)

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam masło orzechowe, mój ukochany również. Jest nie tylko smaczne ale i zdrowe. Niestety, kupione w sklepie to jedna wielka pomyłka i pułapka - najczęściej zawiera dodatkowe cukry, tłuszcze i nie wiadomo co jeszcze. Mam taką mądrą siostrzenicę, która zna się na tym lepiej i mogłaby wiele o tych zupełnie nie potrzebnych dodatkach opowiedzieć :)
Masło orzechowe domowej roboty jest bardzo smaczne a w rozsądnych ilościach pomaga spalić tkankę tłuszczową - oczywiście nie działa to jak środek - cud ;) tylko jest potrzebnym i bardzo wartościowym składnikiem różnorodnej diety. Więcej możecie przeczytać na stronach, które prowadzą osoby, wykształcone w tym kierunku. Ja się aż tak  nie znam to i mądrzyć  się nie będę :)
Natomiast zdecydowanie mogę Wam powiedzieć, jak zrobić takie masło w domu.

Potrzebne będą:
400-500 gram orzeszków ziemnych (ja kupuje w łupinach, także mamy trochę zabawy z obieraniem, 
ale wiem, że na pewno nie są one w żaden sposób przetworzone :) )
Szczypta soli
Łyżka syropu z agawy* (może to być również miód, cukier, lub każda inna substancja słodząca, która Wam odpowiada, chodzi o to żeby delikatnie przełamać smak ale nie dodawać niepotrzebnie kalorii)

Blender, najlepiej kielichowy, o naprawdę dobrej jakości nożach. 

I teraz uwaga, będzie ciężko:
Orzeszki wrzucamy do blendera i tak długo je mielimy aż zrobi się z nich masło - nie żartuje, orzeszki ziemne wypuszczają swój naturalny tłuszcz, który pozwala nam uzyskać konsystencje masła. I już prawie koniec. Jak uzyskamy zadowalającą nas gęstość, dodajmy szczyptę soli i łyżkę syropu, mieszamy jeszcze chwile 
i gotowe! Przechowuję je w słoiku, w lodówce - jest gotowe do smarowania zaraz po wyciągnięciu.


Można całość zblendować na gładką masę lub część orzeszków zostawić tylko lekko rozkruszonych, wtedy będzie lekko chrupkie. My najczęściej jemy masło orzechowe na tostach lub z waflami ryżowymi i bananem ale kombinacji jest wiele. Próbujcie i wybierzcie swoją ulubioną wersję.

PS. Czy jest większa przyjemność niż zjeść produkt własnej roboty zamiast ze sklepowej półki?:)

*

sobota, 4 października 2014

Placuszki bananowo - owsiane a'la Ola :)

Taki o to pomysł na szybkie śniadanie fit podrzuciła mi jedna z moich siostrzenic :)

Potrzebne będą (porcja na 2 osoby) :
2 banany
2 jajka
6 łyżek mąki
6 łyżek płatków owsianych
Olej kokosowy do smażenia (może być też masło)

Kroimy banany na małe kawałki i miksujemy je z jajkami i mąką. Na koniec dorzucamy płatki owsiane i mieszamy.
Na rozgrzaną patelnię dajemy odrobinę oleju kokosowego (lub przecieramy patelnię masłem) i smażymy ( wiadomo kto smaży :) ) nieduże placuszki z dwóch stron. 

Ola podaje je z kwaśnym owocami, P. najbardziej lubi z dżemem a ja najchętniej jem same, ponieważ placki wychodzą lekko słodkawe.
Placuszki bananowo - owsiane a'la Ola polecam szczególnie na niedzielne śniadania - pyszota :D



Smacznego śniadanka!