Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzień po dniu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dzień po dniu. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 76

Cześć!

Te ostatnie dni przed urlopem to jedna wielka gonitwa. Ale odżywiać się trzeba przyzwoicie, jak na wyzwanie przystało!

Dzisiaj w jadłospisie:


Podsumowanie: Dzisiaj jeszcze osłabiona plus milion rzeczy do zrobienia i trening odpadł...no ale posiłki się zgadzają, samopoczucie dobre i tylko byle wytrwać do końca tygodnia.

A na razie miłej środy!



wtorek, 11 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 75

Witajcie!

Uwierzycie, że zostało już tylko 5 dni wyzwania? Już za chwilę, już za momencik i ten etap mojej walki będę miała za sobą. Co dalej? O tym dowiecie się już wkrótce, a na razie zapraszam na podsumowanie poniedziałku :)


Podsumowanie: Posiłki się zgadzają, niestety dzisiaj bardzo źle się czułam także forma zerowa, trening nie zrobiony. Poza tym nie ukrywam, że już tylko czekam na wakacje :D

Do jutra!

niedziela, 9 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 72

Piątkowe podsumowanie bardzo krótkie :) Posiłki trochę zamieszałam, treningu nie zrobiłam...prawdziwy galimatias! Ale walczę dalej i nie ma, że boli...do urlopu zostało nie wiele ponad tydzień i bikini czeka :)

Posiłki:


Weekend!


sobota, 8 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 71

Witajcie!

W raz z rozpoczęciem weekendy jak zwykle nadrabiam zaległości. Dzisiaj podsumowanie czwartku, czyli 71 dnia wyzwania.

Posiłki:


Trening: dzisiaj siłownia czyli "leg day"!  Ćwiczenia siłowe a potem interwały na bieżni. Było super :)


Podsumowanie: Kolejny dzień ze zmniejszoną ilością węglowodanów. Czuję się dobrze, także to chyba był dobry ruch. Zobaczymy jak efekty. Trening bardzo udany, z bieżni ledwo zeszłam :)

Do jutra!


piątek, 7 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 70

Witajcie!

Minął już 70 dzień wyzwania W 80 dni do wakacji czyli pozostało tylko 10 dni do końca 4 etapu. Nie mogę doczekać się wyników!
A teraz zapraszam na podsumowanie dnia.

Posiłki:

Trening: Dzisiaj brzuch i ramiona z Natalią Gacką i moimi nowymi hantlami! Zapraszam na filmiki.





Podsumowanie: Dzień bardzo udany, zarówno pod względem treningu jak i posiłków. Jak widzicie zmniejszyłam ilość węglowodanów aby trochę przyspieszyć efekty mojego wyzwania ze względy na zbliżający się urlop. Samopoczucie bardzo dobre.

Pozdrawiam i widzimy się jutro :)


środa, 5 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 69

Witajcie!

Zapraszam na podsumowanie kolejnego dnia wyzwania W 80 dni do wakacji!

Posiłki:


Trening: Najpierw trening na nogi na maszynach, potem interwały na bieżni...zwlekłam się z niej, ale za to jaka zadowolona :D

Podsumowanie: Dzisiaj do treningu musiałam się zmusić ale nie żałuję! Chcę wykorzystać dobrze te ostatnie dwa tygodnie przed urlopem. Trzymajcie kciuki!

Do jutra :)


wtorek, 4 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 68

Cześć!

Czy Wam też tak szybko mijają dni? Ja ostatnio się połapać nie mogę, ale to dobrze, bo szybciej mi mija czas do urlopu :)
Zapraszam na podsumowanie poniedziałku, a w nim krwista wątróbka i słodziutka jaglanka - no palce lizać :D

Posiłki:

Podsumowanie: Dzisiaj nie było treningu, dopadł mnie jakiś drobny spadek formy. Posiłki za to pyszne, a wolny wieczór przydał mi się na regenerację.

Zapraszam na jutro!


poniedziałek, 3 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - weekend!

Witajcie! Jak Wam minął weekend?

Ja mam za sobą 66 i 67 dzień wyzwania, co oznacza, że kolejne foto podsumowanie poniżej :)

Jako, że w weekend zazwyczaj mam więcej czasu, tym razem wypróbowałam kolejny nowy przepis i tak do pieczonego kurczaka zajadaliśmy się bezglutenową focaccią. Była bardzo smaczna choć nie jest to jeszcze ideał, więc przepis jeszcze muszę dopracować. 
Kurczakowi towarzyszył również sos figowy, na który przepis znajdziecie w moim pierwszym poście :) -> tutaj

Oprócz tego po raz kolejny upiekłam bezglutenowe ciasto, które podbiło nasze żołądki i przepis na blogu pojawi się już niebawem. Poza tym owoce, orzech, jajka czyli dzień jak co dzień :)

W niedzielę zwlekliśmy się na siłownię i zaliczyliśmy bardzo udany trening! 

A teraz zdjęcie i już zaczynamy nowy tydzień!

Do następnego :)

niedziela, 2 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 65

Weekend prawie się kończy a ja jak zwykle nadrabiam zaległości :) Dzisiaj szybciutko pokażę Wam piątkowe posiłki bo treningu nie było.

Posiłki: 



Podsumowanie: ogólnie samopoczucie dobre, chociaż daje się odczuć zmęczenie. Ale przede mną jeszcze 15 dni wyzwania i wakacje! 

Do następnego :)


sobota, 1 sierpnia 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 64

Witam!

Dzisiaj zapraszam na podsumowanie czwartku, czyli 63 dnia wyzwania!
Było pysznie, było zdrowo i porządnie treningowo :)

Posiłki:

Trening: Pomimo zakwasów jeszcze z wtorku, trening ABS i ramiona z Natalią Gacką zrobione! Filmiki poniżej. 




Podsumowanie: Dzień bardzo udany, samopoczucie dobre, po treningu jeszcze lepsze!
Teraz tylko byle wytrwać do weekendu. 

Pozdrawiam :)



piątek, 31 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 63

Witajcie,

Dni mijają tak szybko, że nie nadążam z niczym :) Zaległe podsumowanie 63 dnia wyzwania poniżej.

Posiłki:


Trening: Brak. 

Podsumowanie: Dzisiaj postanowiłam odpocząć od treningu, a co, też mi się należy :) Posiłki się zgadzają, samopoczucie dobre, głodu nie odczuwam.

Lecimy dalej!


czwartek, 30 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 62

Witajcie! 

Nie wiem czy to syndrom przed urlopowy ale wszystko jakoś idzie pod górkę!  Ale jeszcze chwila i będzie można odetchnąć :) A tym czasem podsumowanie wtorku czyli 62 dzień wyzwania.


Posiłki:

Trening:


Podsumowanie: Dzień ciężki ale udany. Trening i posiłki się zgadzają.  Samopoczucie dobre i nie zamierzam się poddawać!  Choć jutro pewnie odpocznę ;)

Do następnego!


wtorek, 28 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 61

Kolejny poniedziałek za nami, a był to 61 dzień wyzwania W 80 dni do wakacji. Już jutro na blogu sprawozdanie z mierzenia. A na razie szczegóły dzisiejszego dnia!

Posiłki:


Trening: Dzisiaj siłownia a na niej rowerek i ćwiczenia na maszynach na nogi.

Podsumowanie: Forma dzisiaj trochę słabsza, chyba rozkłada mnie przeziębienie. Ale mimo to nie odpuściłam siłowni, dzięki czemu nastrój dopisuje. Posiłki jak widzicie smaczne i zgodne z zasadami.

To do jutra!


poniedziałek, 27 lipca 2015

Weekend - 59 i 60 dzień wyzwania

Witajcie po weekendzie!

U mnie dzisiaj szybciutko foto podsumowanie weekendu! Było miło, było smacznie a teraz do roboty :)


W najbliższych dniach kilka nowych przepisów.
I wiecie co? Jutro podsumowanie kolejnego etapu więc bądźcie czujni.

Udanego tygodnia!



sobota, 25 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 58

Kochanie, dzisiaj piątek więc odpoczywamy! Tydzień był intensywny i zasłużyliśmy na chwilę relaksu, prawda? 
Jeszcze tylko podsumowanie dnia i mamy weekend :)

Dzień 58. 

Posiłki:

Trening: brak. 

Podsumowanie: Jak widzieliście na talerzu znowu się działo. Dzisiaj hitem była jaglanka z porzeczkami oraz stek na kolacje, który zawsze, ale to zawsze jest dobrym pomysłem na posiłek :)
Mimo, że dzisiaj odpoczywam to dalej mam dużo zapału do walki. Za dwa dni mierzenie...więc czekam z niecierpliwością :)

Udanego weekendu!


piątek, 24 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 57

Witam!

Wczorajszy czyli 57 dzień wyzwania obfitował w pyszności. Pojawił się chleb bananowy z owocami, pieczony łosoś z komosą ryżową oraz hit dnia czyli tarte ziemniaki z jakiem, kiełbasą chorizo, szczypiorkiem i cukinią - inspirowane przepisem Katarzyny Grubackiej. Ach co to był za dzień :D

Posiłki: 


Trening:



Podsumowanie: Kolejny udany dzień! Samopoczucie bardzo dobre, forma rośnie i coraz więcej pomysłów na posiłki.

Zapraszam na jutro!



czwartek, 23 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 56


Witam!

Połowa tygodnia za nami. Jak Wasza forma? Ja dalej walczę i czuję się coraz lepiej i lżej :)  Zapraszam na podsumowanie 56 dnia wyzwania.

Posiłki:


Trening: Dzisiaj brzuch i ramiona czyli Mel B i Natalia Gacka. Filmiki poniżej.



Podsumowanie: Dzień bardzo udany, treningi i posiłki się zgadzają, samopoczucie bardzo dobre. Zauważyłam, że lepiej sypiam i łatwiej się budzę, co jest dużym plusem Dziś na przekąskę miałam gryczankę, która jest obłędna i pojawi się na blogu już wkrótce!


Pozdrawiam i do jutra!

W 80 dni do wakacji - dzień 55

Witajcie,

Dzisiaj szybciutko pokażę Wam 55 dzień wyzwania W 80 dni do wakacji.

Posiłki:


Trening: Trening na siłowni. Ćwiczenia na maszynach na nogi i ręce, oraz 30 minutowe cardio na orbitreku. Po takim wysiłku czuję się zawsze świetnie!

Podsumowanie: Trzymam sie zasad, jak planowałam. Był trening, posiłki sie zgadzają. Moim ulubieńcem w tym tygodniu jest chleb bananowy, który wspaniale uzupełnia moje przekąski! Dostałam kolejne komentarze od Karoliny, drobne uwagi ale wszystko idzie w dobrym kierunku. Mam nadzieję, że podpowiedzi posiłków są dla Was przydatne. Aha! 5 dni do kolejnego mierzenia...


Pozdrawiam i do jutra!


środa, 22 lipca 2015

W 80 dni do wakacji - dzień 54

Poniedziałek czyli 54 dzień wyzwania.

W weekend trochę odpuściłam, ale dzisiaj znowu pełna mobilizacja. Niedziela wieczór upłynęła na przygotowaniu pojemników, dzięki czemu będę trzymała się planu. Ale nie myślcie sobie, nie będzie nudno i niesmacznie – zresztą chyba już to wiecie! W wczoraj upiekłam chleb bananowy (przypominam przepis -> link), który będzie w najbliższych dniach dodatkiem do przekąsek. Co więcej? Zapraszam na podsumowanie.

Posiłki:


Trening: Jeśli lubicie porządnie spocić tyłki to zdecydowanie polecam Fitness Blender. U mnie dzisiaj trening cardio i siłowy. Zapraszam na filmik.




Podsumowanie: Dzień bardzo udany – zarówno posiłki jak i trening na wysokim poziomie. Mam nadzieję, że Karolina poprze moje zdanie:) Samopoczucie coraz lepsze, spodnie coraz luźniejsze.

A ja zapraszam na kolejne podsumowanie już jutro!


W 80 dni do wakacji - dzień 52 i 53

Dzisiaj bardzo krótkie podsumowanie Weekendu. 

Sobota udana, bez cheat’a i udało mi się przystosować krem z ziemniaków z chorizo do moich potrzeb (oryginalny przepis -> link), mianowicie jako „wkładkę” zjadłam jajka na twardo zamiast kiełbaski:) Wyszło na prawdę nieźle. 
Niedziela zaczęła się równie dobrze ale potem to już zdecydowane oszustwo! Proszę nie brać ze mnie przykładu ;) 
Weekendowy trening, to kilka godzin spędzonych na sklepowych  szaleństwach, także też nie ma zbytnio czym się pochwalić (poza oczywiście zakupami :D ). 

Ale nie myślcie sobie, że zabrakło mi motywacji! Skusiła mnie niemiecka restauracja i jej smakołyki. Oby centymetr mi to wybaczył.


A teraz witamy poniedziałek!